Artykuł sponsorowany

Klasy zabezpieczenia alarmu a realne ryzyko w domu, biurze i magazynie

Klasy zabezpieczenia alarmu a realne ryzyko w domu, biurze i magazynie

Ten sam system alarmowy SSWiN może chronić mieszkanie przed przypadkowym włamywaczem, biuro przed pracownikiem z nieautoryzowanym dostępem lub magazyn przed zorganizowaną grupą przestępczą. Wartość instalacji zależy od klasy zabezpieczenia określonej europejską normą PN-EN 50131, która dopasowuje wymagania sprzętowe do profilu intruza oraz charakteru chronionego obiektu. Zrozumienie tych różnic pozwala uniknąć zarówno niedostatecznej ochrony, jak i przewymiarowania infrastruktury.

Czym różnią się klasy zabezpieczenia w praktyce

Norma PN-EN 50131 dzieli instalacje włamaniowe na cztery stopnie, znane w branży jako Grade od 1 do 4. Stopień pierwszy zakłada intruza bez specjalistycznej wiedzy, dysponującego wyłącznie podstawowymi narzędziami. Stopień drugi dotyczy włamywacza z pewnym doświadczeniem, który potrafi posłużyć się multimetrem lub prostym sprzętem pomiarowym. Stopień trzeci uwzględnia przeciwnika z zaawansowaną wiedzą i elektroniką, natomiast czwarty przewiduje atak zorganizowanej grupy zdolnej do podmiany aktywnych elementów sieci.

Główne różnice techniczne między tymi poziomami sprowadzają się do rygorystyczności nadzoru komunikacji, parametrów zasilania awaryjnego oraz odporności na sabotaż. W przypadku nadzoru torów transmisyjnych dopuszczalny czas reakcji na utratę łączności ulega radykalnemu skróceniu. Dla najniższego stopnia wynosi on 240 minut, w stopniu drugim spada do 120 minut, a w stopniu trzecim system musi zaraportować problem centrali w czasie poniżej 100 sekund.

Wymagania dotyczące zasilania rezerwowego rosną proporcjonalnie do stopnia zabezpieczenia. Zasilacze typu A muszą zapewnić czas podtrzymania wynoszący 12 godzin dla stopnia 1 i 2, a dla zasilaczy typu B w tych samych klasach jest to 24 godziny. Klasa 3 i 4 narzuca znacznie wyższe standardy, wymagając czasu 60 godzin dla urządzeń typu A oraz aż 120 godzin dla typu B. Wykrywanie sabotażu również skaluje się w zależności od przyjętego stopnia i typu zastosowanego detektora. Otwarcie obudowy sygnalizuje się już w klasie drugiej, ale mechanizm detekcji oderwania urządzenia od podłoża zależy od dokładnej specyfikacji technicznej czujki. Od klasy trzeciej bezwzględnie wymaga się funkcji antymaskingu, czyli zdolności do wykrycia próby zasłonięcia soczewki lakierem, taśmą lub innym materiałem.

Liczba dostępnych kombinacji kodów autoryzacyjnych rośnie od 100 tysięcy w klasie pierwszej, przez milion w klasie drugiej, aż do dziesięciu milionów w klasie trzeciej. Kluczową regułą rzutującą na każdy projekt jest zasada, według której ostateczna klasa całego systemu alarmowego jest zawsze determinowana przez najsłabsze z zastosowanych urządzeń.

Dopasowanie klasy do ryzyka w domu, biurze i magazynie

Dobór odpowiednich elementów instalacji wynika bezpośrednio z wyceny ryzyka w konkretnym środowisku. W obiektach mieszkalnych stosuje się najczęściej urządzenia spełniające wymogi stopnia 1 lub 2. Zapewnia to skuteczną ochronę przy standardowym zagrożeniu włamaniem przez okno tarasowe czy drzwi wejściowe. Jeśli jednak nieruchomość charakteryzuje się bardzo dużą powierzchnią lub właściciel przechowuje cenne dzieła sztuki, inwestorzy nierzadko sięgają po rozbudowane rozwiązania klasy trzeciej.

Przestrzenie biurowe stawiają przed instalatorami nieco inne wyzwania organizacyjne. Takie obiekty z reguły wymagają stopnia 2 lub 3 ze względu na podział budynku na wiele stref i konieczność zarządzania dużą liczbą użytkowników. Hale logistyczne i magazynowe o dużej wartości składowanego towaru również opierają się na układach w klasie 2 lub 3. Wykorzystuje się tam zewnętrzne bariery podczerwieni, zaawansowane czujniki wstrząsowe na bramach rolowanych oraz skomplikowany podział na odrębne partycje. W codziennym funkcjonowaniu wyższa klasa oznacza większą dyscyplinę użytkowników, ponieważ układ szybciej zareaguje na brak komunikacji z czujką bezprzewodową lub spadek napięcia buforowego. Zastosowanie wyższego stopnia wymusza projektowanie sieci w oparciu o detektory dualne i redundancję transmisji. Poszukując optymalnego scenariusza, warto dobierać systemy alarmowe w sposób precyzyjnie odpowiadający skali chronionego mienia.

Wielkopolska firma Guardt System realizuje instalacje zabezpieczeń technicznych od 1996 roku. Wykorzystując certyfikowane komponenty i opierając się na wiedzy licencjonowanych instalatorów, przedsiębiorstwo dopasowuje architekturę sprzętową i odpowiedni stopień Grade bezpośrednio do profilu ryzyka występującego na danej posesji lub w obiekcie komercyjnym.

Właściwie dobrana klasa zabezpieczenia gwarantuje poziom ochrony adekwatny do rzeczywistego ryzyka. Projektowanie instalacji zgodnie z wytycznymi normy PN-EN 50131 pozwala uniknąć zarówno luk w bezpieczeństwie, jak i niepotrzebnego inwestowania w sprzęt o parametrach przekraczających realne potrzeby obiektu. Przemyślana architektura urządzeń detekcyjnych, wydajnego zasilania oraz modułów komunikacyjnych tworzy zwarty układ, który skutecznie reaguje na zdefiniowane zagrożenia przez wiele lat eksploatacji.